Kempingowanie na dziko w Omanie. Wszystko, co musisz wiedzieć

Czy można legalnie spać na dziko w Omanie?

Do Omanu leci się właśnie po to, aby kempingować! A to właśnie dlatego, że kempingowanie na dziko jest legalne w Omanie. Jest praktykowane nie tylko przez turystów, ale również przez Omańczyków, którzy weekendy całymi rodzinami spędzają, kempingując przy zatoce omańskiej. Oprócz spania na dziko dozwolone jest rozpalanie ognisk. Drzewo można kupić w większości marketów. Jedna paczka kosztowała zazwyczaj 2 OMR (ok. 20 zł)

Najważniejsze zasady przy spaniu na dziko w Omanie:

  • znajdź miejsce pod namiot przed zachodem słońca,
  • zabierz ze sobą wszystko, z czym przyjechałeś,
  • uważaj na skorpiony i węże,
  • nie śpij w wadi, ponieważ w razie deszczu może ono szybko zapełnić się wodą,
  • pamiętaj, że podłoże w większości miejsc będzie kamieniste.
Gwiezdzista noc pod namiotem Oman

Skąd wziąć sprzęt kempingowy 

Aby zdobyć sprzęt do kempingowania w Omanie, są trzy możliwości. 

Kup dodatkowy bagaż rejestrowany i spakuj wszystko do walizki. 

Gdy zabierasz swój cały sprzęt kempingowy z Polski, to od razu po przylocie jesteś gotowy do podróży. Na pewno plusem jest to, że pewnie będziesz korzystać z porządnych, nie najtańszych rzeczy.

Wypożycz sprzęt kempingowy na miejscu

Wypożyczalni sprzętu kempingowego w Omanie jest naprawdę sporo. Najtańsze wypożyczenie sprzętu kempingowego na 2 tygodnie kosztowało ok. 800 zł . I niestety czasami ten sprzęt na zdjęciach wyglądał jak taki najtańszy możliwy z marketu. To bardzo nas zniechęciło do płacenia kilkuset złotych za wynajem. Dużą zaletą jest tutaj oszczędność czasu po przylocie i na pewno bardzo się opłaca, jeśli przylatujesz na krótszy okres, np. na tydzień. 

Kup sprzęt kempingowy w markecie, a pod koniec podróży spróbuj go sprzedać

My wybraliśmy tę opcję. Kupienie sprzętu kempingowego w Maskacie jest możliwe i nie jest takie kosztowne, jak mogłoby się wydawać. W dużej mierze zaopatrywaliśmy się w markecie Lulu. Jest to indyjski supermarket, w którym można kupić chyba wszystko. W stolicy znajduje się kilka takich marketów. Poniżej wstawię dokładną listę naszego sprzętu wraz z cenami, ale tak tylko od razu wspomnę, że np. dwuosobowy namiot kosztował jedynie 80 zł. Oczywiście nie są to przedmioty z górnej półki, ani nawet ze średniej.

Nam skompletowanie wszystkich przedmiotów zajęło trochę ponad jeden dzień. I to jest właśnie wada tego rozwiązania. Zajmuje dość dużo czasu i energii. Zamiast jak najszybciej wyjechać ze stolicy, to my chodziliśmy po marketach, porównywaliśmy ceny i głowiliśmy się, czy aby na pewno wszystko kupiliśmy, co potrzebujemy. Z tych jeszcze bardziej negatywnych spraw, to musieliśmy tych sklepów odwiedzić kilka, a nie tylko jeden. Lulu to po prostu sklep ze wszystkim, więc akcesoria kempingowe były tylko na jednym małym dziale. Dlatego też nie w każdym było to, co akurat potrzebowaliśmy kupić. 

Ognisko śpiąc na dziko w Omanie

Kupno sprzętu kempingowego w Omanie – ceny i lista

Spanie i stolik:

  • Namiot dwuosobowy 7,9 OMR,
  • 2 śpiwory 13 OMR ,
  • 2 duże kołdry (zamiast materaca) 6 OMR,
  • Mata piknikowa 1 OMR.

Gotowanie:

  • 2 kubki 0,8 OMR,
  • Warzecha 0,95 OMR,
  • Obieraczka 0,6 OMR,
  • Patelnia 2,5 OMR,
  • Garnek z pokrywką 3,2 OMR,
  • Sztućce 1,75 OMR,
  • 4 talerze plastikowe 1,25 OMR,
  • 2 noże 0,5 OMR,
  • Barbecue basket 1,5 OMR,
  • Kuchenka gazowa 4 OMR,
  • Gaz do kuchenki 2 OMR,
  • Deska do krojenia 1,2 OMR,
  • Palnik do gazu 2 OMR,
  • Pudełko plastikowe na wszystkie naczynia 0,89 OMR,
  • Stolik składany 4,2 OMR,
  • 2 krzesełka składane 4,9 OMR.

Mycie się:

  • Namiot na prysznic 8,5 OMR,
  • Japonki 2 pary 1,4 OMR,
  • Prysznic grawitacyjny 20L 1,9 OMR (nie polecamy tego rozwiązania).

Razem 71,94 OMR

To jest lista wszystkich przedmiotów, które kupiliśmy, aby swobodnie spać, gotować i myć się. Były takie rzeczy, których używaliśmy rzadko lub wcale i są to: mata piknikowa, warzecha, barbecue basket (ognisko zrobiliśmy tylko raz) i prysznic 20-litrowy, który był beznadziejny – to taki worek z rurką. Nie miał on odpowietrznika, dlatego był taki bezużyteczny, jeśli nie było np. drzewa, aby go porządnie zawiesić. 

Mieliśmy bardzo duży problem, aby znaleźć w sklepie materac do namiotu lub coś podobnego. Naszą pierwszą noc w namiocie spędziliśmy bez żadnego materaca, karimaty itp., więc kupiliśmy po prostu cokolwiek, aby nie spać na twardej ziemi. Padło na dwie duże kołdry, które łącznie kosztowały tylko ok. 60 zł. Każdą złożyliśmy na pół i wsadziliśmy na dół śpiwora, z poczwórną warstwą było już naprawdę miękko i przyjemnie. 

Japonek zapomnieliśmy zabrać z domu, więc Ty pewnie nie będziesz ich musiał kupować.

kemping Oman
namiot Oman

Sprzedaż sprzętu kempingowego w Omanie 

Samodzielne kupno sprzętu kempingowego wiąże się z dużym ryzykiem. Czy uda się sprzedać te wszystkie rzeczy? W idealnym scenariuszu sprzedajemy nasz sprzęt szybko i sprawnie. Oczywiście nikt nie chce zostać z pełnym bagażnikiem akcesoriów kempingowych 2 godziny przed odlotem… 

Kupca można znaleźć na grupach na Facebooku. Mogą to być inni podróżnicy, którzy rozpoczną swoją podróż po Tobie lub np. mieszkaniec Omanu. Warto ogłoszenie o sprzedaży dodać już kilka dni wcześniej przed planowaną datą sprzedaży. Dodatkowo w poście warto umieścić zdjęcia, to na pewno przyciągnie uwagę i zwiększy zaangażowanie. Dodaj post na kilku grupach polskich i anglojęzycznych. 

W naszym przypadku największy odzew był właśnie od Omańczyków. Niestety sprzedaż nie poszła nam sprawnie i przyjemnie. Pierwszy Pan, z którym się umówiliśmy na sprzedaż, nie rozumiał pojęcia umawiania się na konkretną godzinę i w konkretnym miejscu. Umówiliśmy się na 12:00 na parkingu w Maskacie, czekaliśmy na niego 30 minut, po czym w ogóle nie przyjechał i przestał nam w tym czasie odpisywać na WhatsApp. Mieliśmy jeszcze dwie chętne osoby, więc napisaliśmy do niego, że rezygnujemy z tej transakcji i sprzedamy to komuś innemu. Najdziwniejsze było to, że po kilku godzinach ten Pan napisał nam, że jest na tym parkingu i pytał, gdzie my jesteśmy. Olał nasze niezadowolenie i wiadomości o rezygnacji. Chyba myślał, że my cały dzień będziemy na niego czekać na tym parkingu… Na szczęście następna osoba była zdecydowana, umówiliśmy się na wieczór i udało się sprzedać te wszystkie rzeczy. 

Finalnie sprzęt sprzedaliśmy za 25 OMR, więc za sprzęt kempingowy na 2 tygodnie w Omanie zapłaciliśmy tylko 46,94 OMR. 

Czy było warto poświęcać tyle czasu na zakup i sprzedaż tych rzeczy, żeby zaoszczędzić 200-400 zł? Nie 😉 

Oman bezdroża

Prysznic i toaleta

W Omanie jest bardzo dużo darmowych publicznych toalet. Przy niektórych atrakcjach, w miastach, przy meczetach a czasem pośrodku niczego można znaleźć toaletę. Po prostu wpisz w google maps “public toilet” i na pewno coś znajdziesz. Raczej nie spotkaliśmy się z publicznymi prysznicami, ale my ich nie potrzebowaliśmy!

Najbardziej luksusową rzeczą, którą kupiliśmy w Omanie, był namiot na prysznic. Mogliśmy myć się w nim naprawdę komfortowo. A skąd wziąć wodę na prysznic? To jest w ogóle hit Omanu! W naprawdę wielu miejscach znajdują się darmowe dystrybutory z wodą pitną. I my właśnie tej wody używaliśmy do mycia się. Będąc pierwszy raz w Azji, trochę baliśmy się pić wodę z kranu, więc do picia kupowaliśmy wodę w markecie. Ale jeśli Ty się nie boisz i chcesz też pić wodę z dystrybutorów, to sprawdź, czy widzisz przymocowane do niego trzy filtry, a nie tylko jeden. Wtedy masz większą pewność, że woda będzie lepszej jakości. 

Wodę napełnialiśmy do pustych butelek plastikowych 1,5 litrowych. I tych butelek używaliśmy podczas kąpieli. Najtańszy i najprostszy sposób. Gdy zwiedzaliśmy, to te butelki zostawialiśmy na desce rozdzielczej w samochodzie, aby się nagrzały. Działało, polecam! Już w około godzinę butelki były ciepłe. Mieliśmy podejście z workowym prysznicem 20 litrowym, ale baardzo nam się nie sprawdził, więc nie polecamy. Wypożyczając sprzęt z wypożyczalni bardzo możliwe, że w zestawie będzie porządny prysznic z pompką. Ale jeśli nie, to polecamy butelki plastikowe. 

Prysznic w naturze Oman
Prysznic śpiąc na dziko Oman

Lista naszych noclegów

Do szukania noclegów korzystaliśmy z aplikacji iOverlander i Google Maps w trybie mapy satelitarnej.

Pierwszy nocleg 

Tak jak w nazwie, był to nasz najlepszy nocleg na dziko w Omanie. Przejeżdżając autostradą nad oceanem blisko Maskatu można się zdziwić i przerazić, gdy zobaczy się naprawdę caałe wybrzeże z rozstawionymi namiotami. To jest właśnie potwierdzenie tego, że Omańczycy kochają kempingować. My akurat w tej okolicy byliśmy w czwartek wieczorem (czyli taki nasz piątek wieczór, ponieważ weekend w Omanie to piątek i sobota), co świadczy o tym, że Omańczycy w weekendy wyjeżdżają ze stolicy pod namiot. 

Dojechać można do niego tylko samochodem z napędem na 4 koła. Była cisza i spokój, otwarta przestrzeń i oprócz nas była tylko jeszcze jedna para. Może właśnie to, że to była nasza pierwsza noc w namiocie w Omanie, sprawiło, że tak nam się tam podobało i mamy do tego miejsca mały sentyment? Jeśli czytałeś uważnie poprzednie punkty to wiesz, że w pierwszą noc spaliśmy na twardej ziemi. I to była właśnie ta noc w tym miejscu. Okropnie się przez to nie wyspaliśmy. Nawet słyszeliśmy, gdy w środku nocy obok naszego namiotu przechodził osioł.

W pobliżu tego miejsca są Bimmah Sinkhole i Wadi Shab

namiot Wadi Shab

Publiczne pole namiotowe

Do tego miejsca dotarliśmy po zmroku. Zanim tam dojechaliśmy, to chcieliśmy znaleźć jakieś spokojne miejsce na uboczu, w naturze. Źle rozplanowaliśmy dzień i w okolicę naszego noclegu dotarliśmy już po zmroku. A po zmroku każde miejsce na odludziu wydawało się nieprzyjazne. Po dość długich poszukiwaniach stwierdziliśmy, że jednak następną noc spędzimy na tym publicznym polu namiotowym.

Znajduje się ono zaraz przy ulicy, jest tam płaskie podłoże. I nie ma tam kompletnie żadnych udogodnień dla kempingujących. Po prostu przestrzeń przy ulicy, w której można spędzić noc. Aaa była latarnia, która oświetlała to miejsce przez całą noc. Byliśmy już zmęczeni i nie mieliśmy ochoty na rozkładanie namiotu i to była nasza jedyna noc, podczas której spaliśmy w środku samochodu. Niestety nasz samochód nie był odpowiedni, aby rozłożyć w nim tylne siedzenia z bagażnikiem na płasko, więc spaliśmy na przednich siedzeniach. Dla mnie było baardzo wygodnie, ale dla Andrzeja, który ma 190cm już niekoniecznie. 

W pobliżu jest Wadi Bani Khalid. 

namiot Wadi Bani Khalid

Między Nizwą a Wahiba Sands

Kolejne miejsce było po prostu miejscem za górką przy drodze szybkiego ruchu. Nie spotkaliśmy tam nikogo. Nie było tam nic spektakularnego, po prostu chwilę przed zachodem słońca znaleźliśmy to miejsce, zjeżdżając z drogi w kierunku Nizwy, do której jechaliśmy następnego dnia.

Dziki kemping w Omanie
wschód Słońca namiot Oman

Nad Wielkim Kanionem 

Jedna z najbardziej spektakularnych miejscówek na namiot w Omanie. Jest ona nad samą przepaścią do kanionu, widać z tego miejsca prawie cały słynny Balcony Walk. Będąc 2 000 m n.p.m. i na otwartej przestrzeni w nocy może być bardzo zimno. My w listopadzie mieliśmy tam 12°C i silny wiatr. Spaliśmy w kurtkach puchowych i w czapkach. 

Niedaleko znajduje się kawiarnia Cliff cafe, w której jest możliwość wzięcia prysznica. Nie korzystaliśmy (bo dowiedzieliśmy się o tym rano), ale dajemy znać, bo to nietypowa i fajna opcja w kawiarni: https://maps.app.goo.gl/Hyyq8VP779iqzVsp8 

Wielki Kanion Omanu kemping

Przed Wadi Bani AWF

Kolejna lokalizacja pod namiot jest przed samym wjazdem na drogę off roadową Wadi Bani AWF. Też znajduje się bardzo wysoko i też jest to otwarta przestrzeń. Tutaj również mieliśmy 12°C w nocy. Można spać przy krawędzi z przepięknym widokiem na góry, ale to też miejsce, gdzie najbardziej wiało. Dlatego my nie spaliśmy nad samą krawędzią, a mniej więcej w tym miejscu, gdzie jest pinezka. Oprócz nas było kilka innych namiotów. 

PS. Kawałek za tym miejscem trwała budowa. Bardzo możliwe, że już wkrótce będzie tam hotel i może to miejsce już nie będzie takie fajne pod namiot. 

Oman namiot nocą
Oman
najlepsze miejsce kempingowe w Omanie

Pod Jabal Akhdar

To miejsce znaleźliśmy bardzo na szybko i bez przygotowania. Na początku plan był taki, abyśmy spędzili noc na Jabal Akhdar, ale po spędzeniu tam kilku godzin, stwierdziliśmy, że nie mamy ochoty na kolejną noc w zimnie. Raczej nie polecałabym tutaj zostawać, ale jeśli będziesz w potrzebie, to spędź tutaj noc. To miejsce było dość oblegane. Wieczorem i rano przejeżdżały tamtędy samochody i było to chyba popularne miejsce na poranny jogging. Zaraz obok jest miasto Quarut al ‘Ulya. 

miejsce na namiot Oman

Plaża niedaleko Maskatu 

To miejsce też znaleźliśmy trochę przypadkiem. Dojazd w to miejsce wymaga samochodu z napędem na 4 koła i obniżenia ciśnienia powietrza w oponach, bo jedzie się po piachu. Zaraz obok naszego namiotu była zagroda dla wielbłądów, które w ciągu dnia chodziły wolno po plaży. I raczej nie była to najpiękniejsza plaża, na której byliśmy, ale było to ciekawe doświadczenie. Pierwszy raz na tej plaży widziałam, aby słońce jednocześnie wschodziło i zachodziło nie do morza tylko na lądzie. 

plaża Oman
kemping na plaży w Omanie

Niedaleko Maskatu

Nasz ostatni nocleg w namiocie w Omanie, czyli kolejne dość przypadkowe miejsce. Chcieliśmy spać blisko stolicy, aby z samego rano odwiedzić Wielki Meczet Sułtana Qaboosa. W tym miejscu muszę wspomnieć, że jeśli tez masz taki plan, to pamiętaj, że rano w stolicy najprawdopodobniej będą korki, więc wyjedź wcześniej do meczetu. 

Tutaj też zaraz obok wypasały się wielbłądy, a wieczorem i rano było też dużo ludzi na poranny jogging. Oprócz wielbłądów naszymi sąsiadami były również kozy. 

gotowanie w Omanie na kempingu
koze w Omanie
mycie naczyń w Omanie śpiąc pod namiotem na dziko

Wymieniłam tutaj wszystkie najważniejsze kwestie związane ze spaniem na dziko w namiocie w Omanie, mam nadzieję, że ten wpis będzie dla Ciebie pomocny. Jeśli pierwszy raz będziesz wybierać się do Omanu, to koniecznie sprawdź nasz wpis Jak zorganizować podróż do Omanu.

Podziel się tym wpisem z innymi